Nasz blogowy debiut
Witam serdecznie każdego kto przyszedł nas odwiedzić. Postaram się Was nie zanudzić wypocinami które tutaj możecie znaleźć, więc może przejdźmy może już do meritum. Może trochę przesadziłam z tym debiutem, bo kiedyś już prowadziłam bloga który był związany z moim poprzednim psem... Ale to było dawno i nieprawda. Od tamtego "bloga" minęło chyba z 5 lat więc w sumie, można nazwać to debiutem. Jak myślicie? No tak. Przecież się jeszcze nie przedstawiliśmy. Jako, że jest to blog poświęcony Maxowi, on ma pierwszeństwo by się pokazać pierwszy. Ciężko jest mi w sumie określić do jakiej rasy Max jest podobny. I nie chodzi mi wyłącznie o wygląd a bardziej o charakter. Bo jak pies wygląda każdy widzi. Ale może od początku. W tym psie bez wątpienia płynie krew po huskym (wątpliwego czystego pochodzenia) co można od razu wywnioskować po kolorze jego oczu, a każdy kto potrafi odróżnić husky od malamuta zauważy również, że struktura futra jest taka jak u huskiego. No. I na tym końc...